 |
MITHGAR ŚWIAT FANTASY FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE NA http://mithgar.jun.pl/
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aravan de'Deiamalthe
KRÓL
Dołączył: 02 Maj 2006
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Mrocznej Furii
|
Wysłany: Nie 16:50, 28 Maj 2006 Temat postu: Dzieło forumowiczów |
|
|
Jest (będzie) to opowiadanie zbiorowe, czyli każdy/a z was będzie umieszczał/a fragmenty.
Przykład:
Ktoś 1 napisał/a
I znów upalne lato jest dopiero dziesiąta rano a na dworze nie da się wytrzymać chłopak spojrzał w niebo i to, co zobaczył zmroziło mu krew w żyłach w jego stronę leciało…
Ktoś 2 napisał/a
…10 śmierciożeców chłopak nie wiedział, co ma zrobić z każdą sekundą byli coraz bliżej i bliżej aż w końcu wylądowali przed przerażonym chłopcem…
Itd. Itp.
Fragmenty nie muszą być w cale długie i nim je wkleicie upewnijcie się, że tego chcecie i przeczytajcie je wpierw kilka razy żeby nie robić bałaganu.
Taką zbiorową opowieść już widziałem i całkiem fajnie to wychodziło.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Aravan de'Deiamalthe
KRÓL
Dołączył: 02 Maj 2006
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Mrocznej Furii
|
Wysłany: Nie 17:18, 28 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
No to ja zacznę
_____________________________________________________________
– Co to jest? Co to ma być?! Bałagan… brud coś ty tu robił chłopcze! – krzyczała ciotka Petunia
– Wygląda jak by bomba w nim wybuchła! Jesteś tu zaledwie tydzień a pokuj doprowadziłeś do ruiny!
Chłopak nic sobie z jej krzyków nie robił siedział na parapecie i patrzył pustym wzrokiem przez szybę w mrok nocnego nieba a jego myśli krążyły w okuł jednej osoby… Syriusza
...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nata
Gość
|
Wysłany: Wto 21:23, 04 Lip 2006 Temat postu: Druga część |
|
|
To napisze drugą cześć:
" Nie wiedział co ze soba zrobić. Syriusz Black był najbliższą mu osobą. Stracił go i miał przez to poczucie winy. To dla niego wyszedł z domu aby go bronić. Przypomniał sobie ich ostatnia rozowe, o której nik nie wiedział. Harry wyznał wtedy Syriuszowi dla czego zaczął chodzic z Cho Chang, tylko po to aby zbudzić zazdrość w Hermionie Granger. Właśnie, Harry Potter uświadomił sobie, że kocha Hermione.
Nagle sobie o niej pomyślał i zrobiło mu się cieplej w okolicy serca. Wiedział, był pewny, że ją kocha.
Jednak znów przypomniał sobie o Syriuszu. spojrzał na papiey na jego łóżku. Opowiadały one o kotarze za którą spadł Black. Spojrzał na nie i juz wiedział jak sprawić, aby młody Black powrócił do żywych."+
A może by tak rejestracja? /Aravan
|
|
Powrót do góry |
|
 |
emi
Gość
|
Wysłany: Pon 11:54, 17 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
Może dopiszę napstępną część:
"Wziął je do do ręki i zaczął czytać. Robił to już wiele razy jednak wciąż nie mógł uwierzyć, że to możliwe. Nareszcie będzie mógł go przeprosić za swoją lekkomyślność i głupotę. Może nawet uda się go uniewinnić. Zastanawiając się nad tym jak długo będzie przebywał w tym domu podszedł do okna i odworzył je. Na bezchmurnym niebie widać było mnóstwo gwiazd. Jedną z nich był Syriusz. To była ulubiona gwiazda Harry'ego. Codziennie wieczorem wpatrywał się w nią do później nocy. Prawdopodobnie dziś byłoby tak samo, lecz ujrzał lecącego w jego kierunku ptaka. Była to sowa Rona. Przyniosła mu oczekiwany od dawna list..."
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arachne
Obywatel
Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 14:44, 21 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
"Wreszcie będę mógł sie stąd wyrwać" pomyślał uradowany. Chciwie rozerwał kopertę i zaczął czytać. Z euforycznego uniesienia jego emocje zmieniły się na konsternację a następnie wściekłość.
"Poczekaj jeszcze trochę Harry" głosił list. "Mają chwilowo strasznie dużo pracy, dla Zakonu. Hermiona jest z nami i wiesz, chyba sądzę, że się jej podobam. Dopuszczają nas na niektóre zebrania i, wiesz, mówi się tam strasznie dużo o Tobie, ale nie pozwalają mi o tym pisać, sam rozumiesz... Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko dobrze"
Oczywiście, że wszystko było wprost świetnie, jego przyszła żona i matka jego dzieci, choć jeszcze o tym nie wiedziała, zakochała się w jego najlepszym przyjacielu, w dodatku dowiedział się, że jest głównym punktem dyskusji bandy czarodzei.
Wszystko było w najlepszym porządku.
Po godzinie był już spakowany. Z mściwym uśmieszkiem opuścił dom wujostwa. A niech sobie go szukają.
Ukryty od peleryną niewidką ruszył w górę ulicy, gdy...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Elizabeth Lorens
Obywatel
Dołączył: 04 Lip 2006
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Jestem skąd jestem
|
Wysłany: Pon 18:49, 31 Lip 2006 Temat postu: Dalsza część |
|
|
Napisał krótki list dla wujostwa, tłumacząc że odchodzi i wiecej tam nie wróci. Już wiedział gdzie zamieszka. W Dolinie Godryka, czyli tam gdzie kiedyś. Postanowił tam iść pieszo dopiero później zawołać Blędnego Rycerza. Bał sie, że tam spotka jakiegoś członka Zakonu lub śmierciożerce. Podczas podróży rozmyslał, czy Hermionie naprawde podoba się Ron. Harry pamięta, jak w IV klasie Ronowi zdawało się, że na niego leci Amanda Eris, a jak później się okazało leciała na Seamusa. W V był podobny przybadek, tylko wtedy chodziło o Klaryse Weber, wtedy tej dziewczynie chodziło o Harrego. Jeśli przypuszczenia Rona były takie jak w poprzednich latach to Hermionie nie podobał się Ron. Ale jeśli?? Wtedy Harry sprawi, że ona odkocha się w Weasley'u i zakocha na zabój w nim. Nagle usłyszał jakiś szmer, wyciąłgnął różndżke i odwrócił się a tam stał...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nicpoń
Obywatel
Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ze swiata marzeń
|
Wysłany: Nie 11:31, 01 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
- Profesor Lupin? Co pan tutaj robi?
- Chyba mógłbym Cię spytać o to samo? Dlaczego postępujesz tak nierozważnie? Gdybym był śmierciożercą, zabiłbym Cię już trzy razy. Wydawało mi się, że po śmierci Syr... eee, po wydarzeniach w ministerstwie stałeś się bardziej odpowiedzialny. - Na wspomnienie tych wydarzeń obaj zamilkli. Remus stracił po raz drugi najlepszego przyjaciela, a Harry nadal czuł się odpowiedzialny za tamte wydarzenia. Cieszył się, że jednak jest sposób na uratowanie Syriusza, ale gdy pomyślał, że naraził swoich przyjaciół robiło mu się niedobrze.
- Przepraszam. Znowu nie pomyślałem. Chciałem być sam i myślałem, że może zamieszkam w Dolinie Godryka.
- Oj Harry, ale ty przecież nie wiesz nawet, gdzie znajduje się twój dom. Przecież był chroniony przed Voldemortem bardzo silnymi zaklęciami. Sam nigdy go nie odnajdziesz. Jeśli chcesz to mogę ci pokazać.
- Byłbym bardzo wdzięczny. Dziękuje i przepraszam.
***
Błędnym Rycerzem dojechali do Doliny Godryka. Remus poprowadził Harry'ego w stronę pobliskiego lasu. Zatrzymali się w połowie drogi, przy jedynej wierzbie. Na pniu Harry zauważył wyryte serce, a w nim litery L i J.
Lupin kazał dotknąć mu serca i pomyśleć, że che się dostać do domu Lily i Jamesa Potterów. Gdy tylko to zrobił, wyrósł przed nimi troszkę podrujnowany dim, który kilka lat wcześniej musiał być naprawdę śliczny.
***
Harry po wstępnych porządkach jadł obiad wraz z profesorem Lupinem. Postanowił mu opowiedzieć o swoich planach związanych z uwolnieniem Syriusza. Twarz wilkołaka wykrzywiła się, gdy tylko wspomniał o zmarłym przyjacielu, jednak pod koniec rozmowy wykwitł na niej szczery uśmiech. Ostatni raz Lupin był tak szczęśliwy przed śmiercią rodziców Harry'ego.
Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś kto pociągnie ten temat dalej. Ludzie muszą pisać, inaczej forum umrze śmiercią naturalną (a tego byśmy nie chcieli). Apel do tych wrednych i tych miłych, do ludzi i nieludzi, do kobiet i mężczyzn, do dorosłych i dzieci: PISZCIE NOTKI, BO NIE BĘDZIE CO CZYTAĆ!!! I chodzi mi o wszystki tematy, a nie tylko ten. I ten tego... mam nadzieję, że to nie był kolor zarezerwowany dla moderatorstwa (Użyłem niebieskiego, a nie ciemno niebieskiego);P
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|